Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

09 września, 2014

"Tam, gdzie żyją dzikie stwory", Maurice Sendak

     
     Odrobina nietłumionego szaleństwa rozładowuje emocje, odpręża, pozwala też poczuć siebie; łatwiej w jego towarzystwie o harmonię wewnętrzną. Max przeraża nim mamę, obłaskawia i zjednuje jednak sympatię dzikich stworów. Tłumiony w domu, wyzwala ogrom swej dzikiej
energii w baśniowej krainie - skacze, wyje do księżyca, huśta się na drzewach... Tam staje się możliwe wszystko, na co Max ma ochotę: jest królem! Gdy potrzeba dzikości wygaśnie, zakiełkuje chęć łagodnej bliskości oraz wyciszenia - szaleństwo nie trwa wiecznie;) Potwory też się uśmiechają, kochają też swoje mamy!
     Konieczność nieustannego łączenia słów i obrazów przykuwa do kart na dłużej niż mogłoby się zdawać po pobieżnym przejrzeniu książki. Krótki tekst jest po nim przewodnikiem - nienachalnym, jednak potrzebnym, zgrabnie wyważającym swe frazy. Przede wszystkim jednak na stronach dominują obrazy gęste od pracowitych, ale subtelnych, zdecydowanych kresek. Nieśmiało wplatają się w nie kolory; barwy to pastelowe, nieco przytłumione, odrealniające przestrzeń wokół Maxa - dzięki nim opowieść łagodnieje, pęcznieje też nastrojami. Emocje oraz dynamika wyraźnie kotwiczą wśród nich, zapraszając do pozostania na dłużej. Wypatrujemy, wymieniamy się spostrzeżeniami, rozmarzamy, z autentyczną przyjemnością wchodząc w świat chłopca. Zostajemy z nim długo, który kilkulatek nie nosi w sobie bowiem potrzeby uwalniania z siebie choćby odrobiny dzikości?
     Trailer filmu inspirowanego książką Sendaka tutaj, a że to klasyka literatury, doczekała się wieeelu adaptacji;)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Rok wydania: 2014
Format: 254x228 mm
Ilość stron: 40
Cena: około 29 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...