Przejdź do głównej zawartości

"Laszlo boi się ciemności", Lemony Snicket; ilustracje: Jon Klassen

      Ciemność - towarzysz, który niekoniecznie przy każdym musi być blisko, jednak naturalny, nieodłączny, tajemniczy. Niezależnie od naszej woli spotkania z nią częste, trzeba więc ją oswajać w sobie, a nawet starać się o przyjaźń;) Laszlo czuje, że osacza go właściwie wszędzie;
za dnia bywa przyczajona, nocą - wszechwładna, często niepokoi. Co niezwykłe - podążając bojaźliwie za jej podszeptem, chłopiec oswaja w sobie paniczny lęk. Przemierza nocą własny dom, schodząc do miejsca, którego najbardziej się bał; jego strach rośnie, wskazówki magnetyzują, jak w hipnozie dociera jednak do najbardziej czarnych miejsc. Ciemności może zaufać - prowadzi go do światła, oswaja ze sobą, uświadamia potrzebę własnego istnienia. Przyjacielsko pomaga zasnąć z uśmiechem.
      Mistrzowsko grają tu ze sobą obrazy oraz tekst - harmonijnie, w sposób wyważony. Stopniują napięcie zarówno Laszlo, jak i czytelników, dramaturgia to niesamowicie dobrze skrojona dla dzieci. Niby mamy się bać coraz bardziej - jest wyraźny dystans dzielący bohaterów, coraz czarniej na stronach, coraz mniej na nich słów, coraz puściej wokół bohatera... Boimy się, kurczymy nieco, mocniej wbijamy w fotel, podświadomie czujemy jednak, że będzie dobrze, lęk to bowiem bezpieczny, uśmiechem zwieńczony.
     Jest się czego bać! Laszlo otwarcie przyznaje się do swojego lęku, obnażając go dostrzegamy wielki dom, małego chłopca i coraz intensywniejszą ciemność. Świadomość fikcji niewiele pomaga - atmosfera jest autentyczna, bardzo sugestywna: zimno przestrzeni, wszechobecność czerni, jej czyhanie, oblepianie domu sobą... Zdawkowe, krótkie dialogi, gwaszowe brązy i czernie, wiele pustej przestrzeni... Nie odrzucamy jednak książki, coś do niej przykuwa i obiecuje uśmiech. Wysokiej jakości papier, zapach gwaszy, mistrzostwo w kreowaniu atmosfery - perełka obłaskawiająca nie tylko dziecięcy lęk;)
Wydawnictwo: Filia
Tłumaczenie: Michał Rusinek
Rok wydania: 2013
Format: 195x265 mm
Ilość stron: 44
Cena: około 25 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;