Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

07 lutego, 2014

"Narwańcy, uwodziciele, samotnicy. Atlas tych, co fruwają, skaczą, nurkują", Adrienne Barman

     Atlasy rzadko nas nudzą; z przyjemnością czytamy na wyrywki, niekoniecznie wyposażeni w długi zapas czasu, wracamy przynajmniej kilka razy... Choć Adrienne Barman stworzyła jeden z wieeelu prezentujących zwierzęta, świeżością konceptu zdecydowanie zjednuje zgraję sympatyków!
To książka rewelacyjna zarówno pomysłem jak i prostotą! Wyjątkowa, bo traktująca o tłocznej zwierzęcej odrębności - dowodzie na zmyślną różnorodność świata. Każdy rozdział łączy w grupy gatunki spojone podobieństwem: usposobienia, cech charakteru i wyglądu, umiejętności, terytorium występowania... Niezwykłość portretu poszczególnych bohaterów uwypukla towarzystwo, skupiskiem zadziwiając, intrygując, zachęcając do tworzenia własnych systematyk. To również świetny impuls do głębszych poszukiwań, mało bowiem pozostaje przestrzeni na natężenie typowo encyklopedycznych informacji. Obrazy zwykle opatrzone są krótką etykietą - nazwą gatunku (zwykle polską, czasem łacińską), wiele wypatrzeć można z ilustracji (np. środowisko występowania). Czasem, gdy obraz nie jest na tyle nośny (jak choćby w przypadku zachowania) dodatkowe słowa wyjaśniają zwierzęcą cechę.
     Ogromny potencjał tkwi w atlasie Barman! Opasły tom pęcznieje od czterdziestu rodzin - rozdziałów; każdy nosi tytuł konkretnej cechy, spajając nią przynajmniej sześć zwierząt. Różnorodność klimatów, środowisk, nazw, wielkości czy kolorów to ogrom uśmiechów, zadziwień i pomysłowości. Wspólne oglądanie wyczarowuje znakomitą zabawę - przekrzykujemy się, szukamy w innych atlasach, lepimy własne grupy... Niepostrzeżenie wzmacniamy przyrodniczą pasję;)
     Mimo dominant kolorystycznych szczelnie wypełniające kartki obrazy są zdecydowanie wyraziste i dynamiczne, tonacje kolorystyczne budują nastrój, podkreślają temperament oraz środowisko występowania. Staranna czarna kreska nie zatrzymuje się nad nieznacznymi detalami; zarysowuje kształty i uwydatnia charakter, skutecznie zachęcając do głębszego poznania. Prostota oraz subiektywne spojrzenie są bezcenne w portretowaniu! Dużą jego część można podpatrzeć na stronie autorki - tutaj.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Maciej Byliniak
Rok wydania: 2013
Format: 185x255 mm
Ilość stron: 216
Cena: około 43 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...