Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

04 stycznia, 2014

" W przedszkolu", Guido Wandrey

     Dołączanie do grupy nie jest łatwe zwłaszcza dla debiutujących w towarzyskiej roli. Oswojenie w sobie niezbyt znanych miejsc i panujących w nich zwyczajów obiecuje wzmocnienie pewności siebie, złagodzenie też niektórych z lęków.
Do pierwszego - wrześniowego zaistnienia w przedszkolu jeszcze sporo czasu, jako że znaleźliśmy w bibliotece, bawimy się z książką Wandrey'a już teraz. I to nie tylko najmłodszy z nas, również jego starszy brat, my dorośli także! Przyjemność to szczera, przeogromna - na każdej barwnej rozkładówce dzieje się bowiem sporo:) Choć każda z plastycznych opowieści tematycznie różni się od poprzedniej, wrażenie pozostaje jedno: przedszkole jawi się miejscem pełnym różnorodności, ruchu, wrzawy, atrakcyjnych, urozmaiconych (nakierowanych, ale spontanicznych) czynności;)
     Dużo śmiejemy się, wykrzykujemy, na wyścigi pokazując kolejne nowoodkryte detale... I wyszukujemy nowych intrygujących zaczepień wzroku. Przede wszystkim to bowiem opowieść obrazem, tekst zapełnia skrawek któregoś z rogów i zwykle jest nam niepotrzebny (można z nim śledzić losy pięciu bohaterów). Tłoczno tutaj od postaci, sprzętów oraz rzeczy, to jeden z niezaprzeczalnych atutów książki. Zaczynamy od wejścia do przedszkola - na podwórku ktoś wysiada z samochodu, inny żegna rodzica, bawi się w piasku czy patrzy przez okno... Radość przedszkolnej grupy tryska z kolejnych stron: z szatni, łazienki, jadalni, zajęć ruchowych, muzycznych oraz plastycznych, placu zabaw, wycieczki na farmę, teatrzyku, balu... Każdy znajdzie ulubioną rozkładówkę, sympatie oczywiście się zmieniają; różnorodność gościnnie zaprasza wszystkich.
     W przedszkolu Dmuchawiec panuje bałagan - dziecięcy, spontaniczny, świadczący o radosnej zabawie. Dużo w nim pozytywnych zachowań, sporo przekornych, łobuzerskich działań: czarnowłosa dziewczynka starannie zmienia kapcie podczas gdy chłopiec w pomarańczowej koszulce leje rudowłosego wodą, rozśpiewane przyjaciółki tańczą, a w tym samym momencie dwójka dzieciaków pragnie zdobyć ostatnie ciastko, żółtospodni maluch obsypuje dziewczynkę piaskiem w chwili, gdy trójka maluchów chodzi na szczudłach... Bycie świadkiem przedszkolnej codzienności to bezsprzecznie bezlik intrygującego wypatrywania, radości, powodów do rozmów! I mrowie różnorodnych emocji - jest miejsce dla poczucia jedności z bohaterami, marzeń, wyciszenia, smutku, szalonej zabawy, łobuzerskiego uśmiechu... Ochoczość powrotów oswaja początkowe zagubienie w natłoku zdarzeń - chce się być w bogactwie przedszkolnych dni! Każdy znajdzie wśród nich własną przestrzeń.
     Pomysłowość Wandrey'a można podpatrzeć na jego stronie  tutaj. Czarny zarys postaci wypełniają radosne barwy. Również wśród nich wiele tonów; wyciszenie wzroku miesza się z soczystymi kolorami, uproszczenia plątają się z misterniejszymi detalami, nie ma wśród mich miejsca dla pustej, białej przestrzeni. Lekkość, wyrazistość i ekspresja są świetną pożywką dla ciekawskiej spostrzegawczości. Realistyczna galeria postaci i spektakl rozmaitych zdarzeń obiecują czytelnikom tysiące małych oraz wielkich dziecięcych przygód;)
 Wydawnictwo: Czarna Owieczka
Tłumaczenie: Ewa Jasińska-Jastrun
Rok wydania: 2013
Format: 235x320 mm
Ilość stron: 16
Cena: około 26

1 komentarz:

  1. Rewelacja, jeszcze jej dotąd nie spotkałam - musimy to jakoś ogarnąć ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...