Przejdź do głównej zawartości

"Raz, dwa, trzy, Piaskowy Wilk", Åsa Lind; ilustracje: Kristina Digman

     Mówić i być wysłuchanym to prawdziwy skarb, trafić na zrozumienie - jeszcze większy. Pośpiech mu nie sprzyja, łatwiej więc doświadczać go dzieciom niż stale zabieganym dorosłym. Kilkuletnia Karusia opowiada chętnie, potok jej ciekawych i niezwykle dziecięcych rozważań często jednak tamują rodzice
- ich niezrozumienie, sprzeczne potrzeby, niecierpliwość... Szczęśliwie, zawsze gdy trzeba Piaskowy Wilk czeka na plaży, nurzając się w podobnym odczuwaniu rzeczywistości - wysłucha, zrozumie, doda otuchy... Zafascynuje i nakieruje myśli na pogodne tory! Ufnością oraz uśmiechem rozkwitają wspólne chwile, prościej wówczas o otwartość czy bliskość cudzych racji.
     Każde nadmorskie spotkanie z Piaskowym Wilkiem na problemy i smutki działa jak najwrażliwszy kompres. Subtelność rozmów otwiera Karusine żale, nienachalnie podprowadza na nieznane ścieżki; nie daje wyrazistej odpowiedzi, niczego nie narzuca - zachęca do refleksji. I ciepło, przyjaźnie oswaja nie zawsze chcianą obcość. Wiele tu pięknych myśli, wrażliwości, spokoju oraz trafiającego do nas poczucia humoru, nic dziwnego więc, że prośbami "Jeszcze!" czarujemy kolejne wieczory, zabarwiając sny tym, co piękne, istotne i dobre. Czasami, gdy akurat jestem zajęta nasz siedmiolatek podkrada książkę z półki, podczytuje sam - nieidealni bohaterowie, emocje i myślenie Karusi są mu baaardzo bliskie, chce nimi nasiąkać coraz baaardziej. Takim niepowtarzalnym, subtelnie filozofującym kluczem otwieramy często Ważne rozmowy. Mimo fantastycznych elementów świat to bowiem niezwykle autentyczny, prosty, codzienny!
     Język Åsy Lind to prostota i bardzo dziecięce zabawy słowem, dużo dialogów oraz nienużącej narracji; idealnie skrojone rozdziały zachęcają do lektury kolejnych. Ulegamy; łagodniejemy czytając, uśmiechamy się wieeele, zamyślamy. I niepostrzeżenie budujemy między sobą bliskość - opasły tom "Raz, dwa, trzy, Piaskowy Wilk"* jej sprzyja;))
     Skromność urokliwych czarno-białych ilustracji Kristiny Digman (jej strona tutaj) stymuluje wyobraźnię, spowalnia też narrację; wiele w nich pogody a mało detali. Dyskretny szczegół czule głaszcze istotę opowieści - emocje bohaterów. Dodają opowieści uroku.
* To tom zawierający wszystkie opowiadania z książek: "Piaskowy Wilk", "Piaskowy Wilk i ćwiczenia z myślenia", "Piaskowy Wilk i prawdziwe wymysły":)
Wydawnictwo: Zakamarki
Tłumaczenie: Agnieszka Stróżyk
Rok wydania: 2012
Format: 175x215 mm
Ilość stron: 376
Cena: około 45 zł

Komentarze

  1. Książka piękna i niezwykle mądra, wypożyczyłam dla moich chłopców i z miejsca się w niej zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  2. My też! Choć nie jest nachalna i nie ma tupetu, ma siłę!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;