Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

09 września, 2013

"Wózek Maksa", Barbro Lindgren; ilustracje: Eva Eriksson

     Zachłanna małoletniość chciałaby dla siebie możliwie najwięcej, dopiero z wiekiem człowiek otula się minimalizmem... Nieduży Maks, pchając przepełniony zabawkami wózek, wyrusza z domu na spacer. Nie jest to łatwa czynność
- co chwilę z pojazdu wypada jakiś przedmiot, trzeba więc zatrzymać się, podnieść... Szczęśliwie jeden z pasażerów (pies) intensywnie angażuje się w pomoc w rytmicznej wędrówce. Poznajemy misia, piłkę, auto oraz... Ciastko - przyczynę zatrzymania jazdy;)
     Prosty tekst z lekkością wpada w ucho; na każdej ze stron skromnie wypełnia niecałą linię, zwięźle nazywając fakty. Melodia nieśmiało nabiera rumieńców, słychać w niej podobieństwo do znajomych tonów, łatwo więc zasłuchać się w niej, stracić czujność... Zakończenie budzi z uśpienia - fabuła okazuje się nie tak gładka jak się wydawało! By wyłowić powód zaginięcia ciastka trzeba cofnąć się do początku książki - uważnie wysłuchać tekstu, a jeszcze staranniej - przyjrzeć się ilustracjom. Nieprzewidywana zmiana rytmu zabawę w wyliczanie zmienia w dowcipną, emocjonującą zagadkę! Mimo, że nasz dwulatek od dawna zna odpowiedź, chętnie daje się wciągnąć w zgrabną grę, z radosnym tryumfem wskazując winowajcę;)
     Spostrzegawczość, pomysłowość czy poczucie humoru kształtują się przez doświadczenia, "Wózek Maksa" znakomicie wtapia się ideę stymulowania ich. Niewielkie kartonowe strony wypełnia subtelność barw. Ilustracje Evy Eriksson, cienkim czarnym konturem zarysowują tło, emocje, dynamikę, harmonijnym krokiem towarzysząc słowom. Wypatrujemy, pokazujemy, pomagamy, głaskamy, bawiąc się na róóóżne sposoby, a że nawet najmłodsi lubią psoty, często towarzyszy nam ogrom śmiechu;)
Wydawnictwo: Zakamarki
Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Rok wydania: 2008
Format: 150x160 mm
Ilość stron: 18
Cena: około 9 zł

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...