Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

29 czerwca, 2013

"Wymyśl coś!", Anna-Clara Tidholm

     Nuda jest niezbędna! W chaosie codziennego pośpiechu właśnie ona pozwala dostrzec zagubione perełki. Daje gościnny czas, w którym wsłuchać się można w podszepty wyobraźni, rozbudzić inwencję, pomyśleć inaczej. Staram się konfrontować z nią moje dzieci - wyobraźnia rozkwita.
Mały bohater też ją zna; przez deszczowe okno tęsknie wypatruje niespodzianek, niecierpliwie woła do wybranych zabawek: "Wymyśl coś!". Każda ochoczo obwieszcza propozycję - pozornie pusty i nudny pokój coraz wyraźniej zaczyna tętnić radością skoków, jazdy, budowy, stuku filiżanek... Wspólna zabawa jest na tyle intensywna, iż niepostrzeżenie deszczową szarówkę przemienia w gwiaździstą noc; przychodzi czas na zasłużony smaczny sen - zaprzyjaźniają się z nim uśmiechnięci.
     Zabawę z "Wymyśl coś!" zwykle zaczynamy od zapukania w okno okładki, przekładanie kartonowych kartek wciąga w rytm tekstu splecionego z obrazami. Tytułowe zawołanie przepędza spokój pomieszczenia, jak refren wraca na kartki. Odpowiada mu rezolutne: "Już wymyślam!", częstujące kolejnym pomysłem wspólnej zabawy. Zmieniamy ton głosu - niecierpliwość miesza się więc z radosną obietnicą, zatrzymanie z hasaniem. Jest ruchliwie, barwnie, znajomo... Wołamy do własnych zabawek, podsuwamy im pomysły, realizujemy niektóre... Wyciszenie wraca dopiero na ostatnią z wyklejek.
     Najmłodsi potrzebują informacji wyraźnych, nieprzeładowanych; Anna-Clara Tidholm doskonale rozumie ich upodobania, sympatyzując z nimi, wyważa środki. Z każdej ilustracji wyłania się harmonijna, stonowana gama kolorów, wypełniająca kształty zarysowane grubą czarną kreską. Narracja rozwija się tu rytmicznie - nadzieję oczekiwania przeplata dynamiczną zabawą. Skromność dialogów umożliwia przejrzystość oraz zrozumienie, ma w sobie radość i autentyczność, naturalnie komponuje się z prostotą warstwy wizualnej. Zachęcając do zabawy sprzyja prośbom o kolejne czytania;)
Wydawnictwo: Zakamarki
Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Rok wydania: 2013
Format: 140x200 mm
Ilość stron: 28
Cena: około 18 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...