Przejdź do głównej zawartości

"Księga dźwięków", Soledad Bravi

     W zabawach odgłosami kiełkują zalążki teatru, Soledad Bravi hojnie częstuje nimi najmłodszych. Znane dźwięki tłoczą się w opasłym tomie; robi się wokół gwarno na kształt prawdziwego jarmarku! Mnóstwo zwierząt rodzimych i egzotycznych, powszechne oraz mniej oczywiste przedmioty nie tylko domowe, rozmaite pojazdy...
Kilkukrotna lektura zaprzyjaźnia na dłuuugo z rytmiczną wyliczanką, wsłuchiwanie się przechodzi we wspólne, potem samodzielne naśladowanie; prostota obrazów nie rozprasza zabawy. "Katar robi apsik", "pszczoła robi bzz bzz", "ból robi ała"; jak słychać gniazdko elektryczne? Zgrabny splot odgłosów i obrazów brzmi znajomo, czasem zaskakuje (bywało, że inne dźwięki wydawaliśmy przed lekturą "Księgi"; pod jej wpływem porzuciliśmy niektóre przyzwyczajenia), podpowiada... Wywołuje uśmiech i błyskawicznie wtapia się w pamięć, skutecznie zachęcając maluchy do spontanicznej zabawy w teatr. Inspiruje - szukanie bliższych oraz dalszych dźwięków trwa u nas mimo zamkniętych kartek;) Odgłosami bawić się można na różne sposoby!
     Książka to niezbyt duża, przyjazna małym dłoniom; nietypowa jak na lektury najmłodszych grubość oraz znaczący ciężar są efektem kartonowych stron. Gorąca czytelnicza sympatia nie sprzyja jej urodzie - szczęśliwie, opatrzone taśmą, rozklejone kartki, nie studzą radosnej gry. Zwykle zaproszeniem do niej jest czytanie skromnych zdań z lewych stron oraz równoczesne przyglądanie się ich bohaterom, umiejscowionym po prawej. Czarne litery na białym tle wyraźnie kontrastują z barwnymi (zwykle czterokolorowymi) obrazami; obie warstwy epatują czytelną, uśmiechniętą prostotą. Choć gruba, kreska Soledad Bravi (jej strona tutaj) ma w sobie lekkość, potrafi zatrzymać ruch. Nawet najmłodsi nie mają problemu z odczytaniem jej znaczeń - zabawa aktorska płynie spontanicznie, niechętnie gaśnie:)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2013
Format: 140x140 mm
Ilość stron: 112
Cena: około 28 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;