Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

15 czerwca, 2013

"Księga dźwięków", Soledad Bravi

     W zabawach odgłosami kiełkują zalążki teatru, Soledad Bravi hojnie częstuje nimi najmłodszych. Znane dźwięki tłoczą się w opasłym tomie; robi się wokół gwarno na kształt prawdziwego jarmarku! Mnóstwo zwierząt rodzimych i egzotycznych, powszechne oraz mniej oczywiste przedmioty nie tylko domowe, rozmaite pojazdy...
Kilkukrotna lektura zaprzyjaźnia na dłuuugo z rytmiczną wyliczanką, wsłuchiwanie się przechodzi we wspólne, potem samodzielne naśladowanie; prostota obrazów nie rozprasza zabawy. "Katar robi apsik", "pszczoła robi bzz bzz", "ból robi ała"; jak słychać gniazdko elektryczne? Zgrabny splot odgłosów i obrazów brzmi znajomo, czasem zaskakuje (bywało, że inne dźwięki wydawaliśmy przed lekturą "Księgi"; pod jej wpływem porzuciliśmy niektóre przyzwyczajenia), podpowiada... Wywołuje uśmiech i błyskawicznie wtapia się w pamięć, skutecznie zachęcając maluchy do spontanicznej zabawy w teatr. Inspiruje - szukanie bliższych oraz dalszych dźwięków trwa u nas mimo zamkniętych kartek;) Odgłosami bawić się można na różne sposoby!
     Książka to niezbyt duża, przyjazna małym dłoniom; nietypowa jak na lektury najmłodszych grubość oraz znaczący ciężar są efektem kartonowych stron. Gorąca czytelnicza sympatia nie sprzyja jej urodzie - szczęśliwie, opatrzone taśmą, rozklejone kartki, nie studzą radosnej gry. Zwykle zaproszeniem do niej jest czytanie skromnych zdań z lewych stron oraz równoczesne przyglądanie się ich bohaterom, umiejscowionym po prawej. Czarne litery na białym tle wyraźnie kontrastują z barwnymi (zwykle czterokolorowymi) obrazami; obie warstwy epatują czytelną, uśmiechniętą prostotą. Choć gruba, kreska Soledad Bravi (jej strona tutaj) ma w sobie lekkość, potrafi zatrzymać ruch. Nawet najmłodsi nie mają problemu z odczytaniem jej znaczeń - zabawa aktorska płynie spontanicznie, niechętnie gaśnie:)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2013
Format: 140x140 mm
Ilość stron: 112
Cena: około 28 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...