Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

06 czerwca, 2013

"Auto", J. M. Brum, ilustracje: Jan Bajtlik

     Rodzinne rytuały potrafią dumnie pęcznieć radością! Celebrowanie ich szczególnie lubią dzieci - dają okazję do wspólnych chwil, włączają młodych w fascynujący ich świat dorosłych, podszeptują jednoczące działania... "Auto" skupia familijną obrzędowość
wokół zdarzeń związanych z samochodem: kabriolet wozi na wakacje, serwuje łaskotki wiatru czy przejażdżkę autobusem, inspiruje zabawy... Trzeba o niego dbać jak o przyjaciela: kąpać, poić benzyną, leczyć u mechanika; odwdzięczy się nie tylko schronieniem przed deszczem! Naturalną jest serdeczna więź z takim towarzyszem rodziny; duma z "naszego auta" epatuje więc uśmiechem stron.
     Każda rozkładówka to jednozdaniowy tekst oraz dokumentujący go obraz. Większe i mniejsze zdarzenia układają się w rytmiczny ciąg fabularny, opowiada o nich dziecko. Dodaje faktom liryzmu, wysubtelniając  przyjemne aspekty codzienności; z pór roku, dni oraz nocy nieśmiało kiełkuje wrażliwość na rzeczywistość zamkniętą nie tylko we wrażeniach kolorów czy dźwięków. Łagodnie wprowadza w pogodę emocji i uczuć, nie nazywając ich dosadnie; są wyraźne. Minimalizm i ciepło są tutaj bezsprzeczną zaletą!
     Mocne kontrasty kolorystyczne Jana Bajtlika (jego strona tutaj) oraz ich soczystość i nieskomplikowanie zabarwiają opowieść witalnością, prostota pomysłu urzeka. Dzieci natychmiast łapią uproszczoną grafikę, lapidarność z pewnością ułatwia skupienie. Jednokolorowe kształty bez obrysu przypominają niewprawne dziecięce malunki; poczuciem humoru i ekspresją współgrają z tekstem. Jego słowa są lekkie, radosne - jak piosenkę chce się je śpiewać na nowo, by zabawić się z dzieckiem jeszcze raz! Łaskotamy się więc, dmuchamy, wystukujemy palcami deszcz, rozkładamy dach wyimaginowanego kabrioletu... I przypominamy uwypuklone czcionką ważne słowa: "przyczepa", "silnik", "myjnia"... Kartonowe strony na razie cierpliwie przyjmują przyjaźń;)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 28
Format: 235x162 mm
Cena: około 20 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...