Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

26 kwietnia, 2013

"Wojna liczb", Juan Darién

     Walka drapieżnie odejmuje, miłość dodaje z serdecznością - sugestywnym działaniem matematycznym Juan Darién tłumaczy dzieciom mechanizmy wojny. Niewielka ilość zdań (na każdej z rozkładówek bywa jedno, najwyżej dwa) pęcznieje od głębokich a prosto skrojonych
spostrzeżeń - są kładką do zamyśleń i poważnych rozmów. Ich mądrości warto zaufać - ubogaci. Zawiść, samotność, niska samoocena, władza, niezgoda na sytuację, przebaczenie to zaledwie kilka z nich. Ważne myśli przychodzą właściwie same, sprzyja im spokojny ton i skromność formy - w wyciszeniu łatwiej usłyszeć siebie oraz innych. Można więc zastanawiać się nad tym, co czyni człowieka małym, jak piękne jest przebaczenie, na czym polega potęga przyjaźni... Potrzeba więzi z drugim człowiekiem znów okazuje się jedną z najsilniejszych.
     Matematyczną fabułę zasiewa dotkliwa samotność Jedynki - obietnica Minusa miała uczynić ją największą z liczb, żarliwie zaatakowała więc znajome cyfry. Gdyby nie odporność zer, odejmowanie zwieńczyłby sukces; w pacyfistycznym finale liczby znów rosną w pokoju. Alegoria jest na tyle przejrzysta, że łatwo dzieciom odczytać symbolikę naukowych kostiumów; wolność wśród nich jawi się jako niezaprzeczalna wartość. Wyraźnie rozróżnić można dobro od zła, więc - co ważne - system wartości, wzorce postępowania wskazują czytelnikom jak budować zdrowe relacje; wniosek jest prosty: lżej dodawać niż odejmować;)
     Każde słowo w miniaturze Dariéna ma własne miejsce, istnieje po coś, nadmiar nie rozprasza; wyciszone myśli wędrują też wśród obrazów rodzących więcej zdarzeń i emocji niż wtopiony w nie tekst. Grają sugestywną prostotą kolażu, łatwo się jej poddać. Grubo ciosane kształty wysubtelnia rozsiany gdzieniegdzie detal, pomysłowość skromnych rozwiązań i symboli nakazują czujność spojrzeń.
Wydawnictwo: Tako
Rok wydania: 2012
Format: 250x230 mm
Ilość stron: 44
Cena: około 30 zł

1 komentarz:

  1. Mniam, liczby... coś co każdy lubi ;)

    P.S.
    Chcę pomóc koleżance. Niesamowicie utalentowana bloggerka wydała książkę, ale w naszym kraju nie wspiera się debiutantów. Książka ma same pozytywne recenzje, więc na pewno spodoba się ludziom, jeśli ją przeczytają. Może i Ty się skusisz?
    Chociaż sprawdź: www.o-k.xn.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...