Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

19 kwietnia, 2013

"Dokąd iść? Mapy mówią do nas", Heekyoung Kim; ilustracje: Krystyna Lipka-Sztarbałło

     Kawałek a nawet cały świat zapisać można za pomocą znaków: tak powstają mapy - subiektywny, bo wybiórczy opis rzeczywistości. Które z tysięcy rozsianych wokół elementów wychwyci i naniesie pryzmat kartografa zależy od jego upodobań oraz doświadczeń - splot środków, pomysłów, znaków
odbija indywidualność twórcy. Jej inność wzbogaca perspektywę czytelnika, dlatego warto zanurzać się w lepionym przez nią patchworku, najcenniejsze wyławiać. Choć każda ze stron traktuje o mapach, "Dokąd iść?" nie jest typowym atlasem - to inspirujący spacer myśli wśród ludzi, miejsc, czasów, kultur, koncepcji... Zasiewając twórczy niepokój, zostawia garść pomysłów i refleksji - choćby dlatego zasługuje na wzięcie w nim udziału! Przewodniczki (Heekyoung Kim oraz Krystyna Lipka-Sztarbałło) udowadniają, iż zarówno do dzieci jak i dorosłych warto mówić ambitnie, przejrzystość, zrozumiałość i skłonność do refleksyjności okazują się im naturalne.
     Zamysły kartografów przybliżane są w podobny sposób - mapy wprowadza obraz: niekrzykliwy, za każdym razem inny, intrygujący tajemnicą. Subtelny komentarz słowny ma ascetyczną barwę; można nim otworzyć zagadkę ilustracji. Uwypukla ją, niedopowiedzeniem zachęcając do zgłębiania idei (w początkach pomogą notki encyklopedyczne nienachalnie umieszczone na końcu książki). Druga mapa zwykle jest twórczym odejściem od dosłowności sąsiadującego obrazu; warto skłonić się do wysiłku, zaangażować się umysłowo, by powiązać obie ilustracje. Puentę łatwo dostrzec - choć wąska, biała ramka na prawej stronie przykuwa wzrok; jej sformułowanie powraca jak refren: "Mapa mówi...". W labiryncie świata praktyczność planów jest niepodważalna.
     Dialog obrazów i słów uczy uważnego słuchania - sztuki obserwacji, wyciągania wniosków, nasiąkania innym spojrzeniem... Nie zostaje podważony walor żadnego z pomysłów. Dosłowność sąsiaduje tu z abstrakcją, metafizyka z metaforą i realizmem. Można odnaleźć to, co znajome, przeżyć zadziwienie, dać się zaskoczyć, pokusić o stworzenie własnej mapy...   Dróg można szukać wszędzie - wyznaczą je kroki i myśli ludzkie, marzenia, konieczność, ciekawość...  Sposoby ich zapisu się różnią, w książce odnajdziemy przykłady wykucia planu w marmurze, mrówczego nanoszenia na papier, popularnej technologii komputerowej, zaradności patyczkowej siatki... Wszystko to cenne i ważne, subtelnie podane, pięknie, oraz uważnie przemyślane. Niespiesznie przekładając strony, jesteśmy świadkami ewolucji znaków - symboli, które nie tylko ważą się objaśniać świat, prowadzą do konkretnych miejsc, ale i zdradzają zamysł twórców. Wartość tego drugiego jest szczególna. Cenna.
     Mimo, iż ilustracje Krystyny Lipki-Sztarbałło przeważająco wypełniają przestrzeń książki, autentyczna jest tu harmonia między obrazem a tekstem. Z pewnością wpływa na to kolorystyka prac - poza znaczącą a znikomą czerwienią wyciszona, delikatna, ograniczona a jednak wszechobecna. Inwencję wyczuć można na wielu poziomach - nawiązań, żmudnych detali, stylizacji... Refleksyjna powaga myśli przysiada obok czytelnika.
Wydawnictwo: Entliczek
Rok wydania: 2012
Format: 225x250 mm
Ilość stron: 44
Cena: około 30 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...