Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

03 marca, 2013

"Ilustrowany elementarz dizajnu", Ewa Solarz

     Na którym z dzieł ludzkich nie oprzeć wzroku, każdy odbija pomysłowość twórcy. Czasem skromną i bezpretensjonalną ścieżkę, innym razem skomplikowaną, o znacznie bardziej zawiłych tropach myśli. Popularność designu przytłacza, choć jednak wydawałoby się, że szczelnie
wypełniono nim każdą przestrzeń, niezmiennie rozpala zadziwienie świeżością nowych rozwiązań. Książka Ewy Solarz (współautorka domplusdom.pl) to przewodnik zapraszający do odbycia wycieczki pośród stu przedmiotów codziennego użytku (wśród nich m.in. kaloryfer, przytulanka, lejek, trampki...), jak na elementarz przystało uporządkowanych według alfabetu. Dynamiczny spacer po katalogu otwierają ilustracje, wypełniające niemal całą przestrzeń stron. Skulony na marginesach tekst jest przejrzystą zwięzłą prezentacją wybranej rzeczy: modelu, roku powstania projektu, jego genezy, projektanta, producenta oraz specyfiki pomysłu. Wynalazki zrodziły się w sposób różny: czasem był to przypadek albo gra skojarzeń, innym razem olśnienie, praca nad zleceniem, potrzeba upiększenia czy zwiększenia funkcjonalności. Jedno jest pewne: by eksperymentować, trzeba mieć fantazję i odwagę! Kontakt z różnorodnością, burząc ograniczenia schematów, ośmiela do kreatywności.
     Pozorna powszedniość intryguje pomysłowością twórców - czasem zaskoczy, innym razem uśmiechnie się znajomo, będzie olśnieniem... Pochwycenie wyciągniętej do czytelnika dłoni jest nie tylko podróżą wśród rzeczy, twórców, miejsc, czasów czy różnorodnych myśli! To również opowieść o fascynującej odmienności, która otacza nas ze wszystkich stron. Świadomy kontakt z nią otwiera na inność, jest początkiem wprowadzania własnych zmian. Lektury tego typu uwrażliwiają, uświadamiając, jak ważna jest umiejętność patrzenia, inspirują!
     Książka spaja nie tylko różnorodne projekty, nazwiska czy rzeczy, rozmaitość pomysłów dostrzec też można w stu ilustracjach, wymyślonych przez dwudziestu pięciu polskich grafików (ich dokładny spis wraz z odnośnikami do osobistych stron można podpatrzeć tutaj). Oryginalność kreski każdego z nich dopisuje dodatkowy komentarz do opowieści o przedmiotach. Na każdym poziomie inność jest tu cenioną zaletą, szkiełkiem, które pomaga kreatywnie spojrzeć nawet na to, co dla wszystkich oczywiste. Patrzymy na te same rzeczy, jednak przez pryzmat własnych doświadczeń i fascynacji często dostrzegamy coś innego. Odważniejsi, dociekliwsi zmieniają tym świat!!!
Wydawnictwo: Wytwórnia
Rok wydania: 2012
Format: 210x190 mm
Ilość stron: 112
Cena: około 33 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...