Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

08 lutego, 2013

"A kuku! Miffy w zagrodzie", Dick Bruna

     Dziecięca spontaniczność w sposób entuzjastyczny podejmuje zaproszenie do zabawy. Dick Bruna (stworzona przez niego strona Miffy tutaj) proponuje najmłodszym wesołe zgadywanki z sympatyczną króliczką w tle. Wybranym podwórkowym elementom gospodarstwa wycina różnorakie
dziury - za okienkiem psiej budy czy auta wypatrzeć można oczka, czasem maluteńki fragment zwierzęcej twarzy. Ciekawskie paluszki uwielbiają tam gościć! Pytanie o to, co schowało się na kolejnej stronie, kusi do odgadywania, kolor ciała zwierzaka subtelnie naprowadza. Świnka, owca, krowa, kaczuszka pozdrawiają swymi odgłosami - maluszki kochają dźwiękonaśladownictwo, odpowiadają więc im podobnie, z uśmiechem. Rytmiczną grę w chowanego zręcznie podszyto tu edukacją - wciągająca zabawa zachęca do odważnej samodzielności: odgadywania, przekładania stron, sprawdzania, nazywania... Interaktywność przenika beztroską przyjemność lektury, pobudza wyobraźnię; poczucie bezpieczeństwa drzemie w powtarzalnym szablonie.
     Rytm minimalistycznych niespodzianek jest podobny; niewyszukany a zarazem energiczny. Mistrzowsko skondensowana warstwa tekstu i obrazu unika zbędnych ozdobników, łatwiej więc skupić uwagę na książce. Harmonizują z nią uproszczone ilustracje - proste, wyraziste kolory (charakterystyczne Dickowi Bruna: niebieski, pomarańczowy, biały, żółty oraz zielony) wypełniają zarys grubych konturów. Przejrzystość poznawania zagrody z króliczką Miffy sprzyja zaczytywaniu książki, szczególny format dla maaałych rączek również - na szczęście jest kartonowa;))
     Strona Miffy tutaj.
Wydawnictwo: Format
Rok wydania: 2011
Format: 160x160 mm
Ilość stron: 18
Cena: około 16 zł

2 komentarze:

  1. Mamy właśnie z biblioteki i synek uwielbia te książeczki (tę i tę drugą z serii). Myślałam, że już dla niego za proste, tymczasem każe sobie czytać kilkanaście razy dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet oswojone niespodzianki cieszą! Nas też nadspodziewanie dłuuugo;))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...