Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

25 września, 2012

"Księżyc zapomniał", Jimmy Liao

     Każdy z nas nosi w sobie potrzebę bycia kochanym - uczucia bezwarunkowego, niezależnego od jakichkolwiek czynników, trwałego. Grzejących się nim ubogaca siłą, radością, spokojem, jest uniwersalna we wszystkich przestrzeniach i o każdym czasie. "Księżyc zapomniał" to opowieść o
rodzeniu się mocnej więzi, lecz również smutna historia zasychania ważnych wcześniej kontaktów. Podczas zabawy na łące kilkuletni bohater odnajduje pływający w stawie księżyc - nieporadny, mały, wyzbyty poczucia własnej tożsamości. Zabiera go do domu, by otoczyć troską; pokój i serce chłopca rozkwitają radosną, piękniejszą każdego dnia przyjaźnią. Coraz więcej ich łączy, wspólna idylla rozluźnia jednak dawne rodzinne i koleżeńskie więzy. Własna kraina staje się wspanialsza, jest remedium na niedostatki czy obojętność równoległej przestrzeni; wyraźnie kontrastuje z tym, co chwilowe, sztuczne, mroczne. Z powodu braku księżycowego blasku świat staje się zimny i samotny, nawiedzany przez anomalie meteorologiczno-przyrodnicze, niebezpieczny. Wyrzekając się własnej radości, chłopiec postanawia uświadomić przyjacielowi jego księżycową naturę a zarazem rozjaśnić ludzkie istnienie. Każdy ma w sobie coś, co może dać, dzięki czemu jest wyjątkowy i potrzebny; chłopiec wypełnił swoją misję, więc jak w baśniach - za rozbudzenie szczerego uśmiechu otrzyma nagrodę.
     "Księżyc zapomniał" nie jest lekturą zabawną, choć wiele razy do uśmiechu skłania; to raczej zaproszenie do refleksji dotyczącej poważnych spraw, kładka do rozmów trudnych, często gorzkich. Prowokuje stawianie pytań, pobudza intelektualnie, formą (picturebook) porusza wyobraźnię, zmuszając do aktywnej lektury. Przekazując dziecięce przygody, wyraźnie odsłania emocje bohaterów, w okruchach myśli odbijając zarówno kilkuletnie, jak i dorosłe ścieżki. Czytać należy ją w skupieniu, by nie przeoczyć żadnej, sprzyja temu oszczędny szept wyważonego tekstu, nierozerwalnie spleciony z wymownymi ilustracjami. Ich jedność potęguje odczucie i głębsze rozumienie wielości tropów, którymi podążyć można samodzielnie lub z dzieckiem (potrzebne mu będzie zaangażowanie dorosłego przewodnika). Mnóstwo tu celnych spostrzeżeń i aktualnych problemów, lecz choć są smutne, Jimmy Liao (jego strona tutaj) delikatnie i wzruszająco przeprowadza przez nie czytelników. Wycisza, każe się zatrzymać, frapuje, rozbudza uśpione rejony wrażliwości... Nie tylko udowadnia, iż nasz byt jest celowy, a brak jednego istnienia powoduje zamęt w układance świata; pokazuje, że do bycia sobą czasem trzeba dojrzeć, że przyjaźń jest silna, że wszyscy dążymy do szczęścia...
     Kreska autora tekstu a zarazem ilustracji jest cienka, lecz gęsta, precyzyjna. Delikatnie zarysowuje kontury, wypełniane barwami energetycznymi, dodającymi opowieści dynamizmu. Tekstu tu niewiele - subtelnie wkrada się, by towarzyszyć ilustracjom, zajmującym całe strony. Rozbudowują opowieść, emocje czynią rozpoznawalnymi, kreują nastrój. Inteligentne oko zaintrygują frapujące szczegóły, rozsiane miedzy stronami - one również zapraszają do dłuższych rozmów.
     Inną historię Jimmiego Liao można podpatrzeć tu, tutaj.
Wydawnictwo: Officyna
Rok wydania: 2012
Format: 205x240 mm
Ilość stron: 128
Cena: około 30 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...