Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

28 stycznia, 2012

"Zimowe popołudnie", Jorge Luján; ilustracje: Mandana Sadat

 
     W dzieciństwie potrzeba rodzicielskiej czułości jest niezaprzeczalnie najsilniejsza. Jorge Luján (strona poety tu) i Mandana Sadat (strona ilustratora tutaj) subtelnie opowiadają o tym, jak silna bywa bliskość- potrafi rozgrzewać lody samotności! Przez zmrożoną szybę
dziecko wypatruje powrotu mamy; w wymazanym palcami oknie jej sylwetka rośnie, by na koniec radosnym uściskiem wypełnić całą przestrzeń. Ufność dziecka w stałość świata emanuje spokojem i szczęściem, urzeka.
     To zaledwie dziewięć wersów wiersza - delikatnych, cichych, oszczędnych, zapisanych w dwóch językach (polskim - czcionką czarną, angielskim - drukiem czerwonym). Są rozsiane pomiędzy stronami i jak szept, wtopione w głośniejsze od nich obrazy. Choć trwa mroźna zima, w ilustracjach grają wyraziste, nasycone barwy, potęgujące liryczność zatrzymanej chwili. Mimo powszechności (mogłaby być udziałem niejednego) szczypta melancholii, ciepło i wdzięk zabarwiają lekturę czarownością. Codzienna prostota też mieni się niezwykłością!
     Animowaną adaptację poetyckiej historii można włączyć tutaj.
 
Wydawnictwo: Czerwony Konik
Rok wydania: 2008
Format: 170x290 mm
Ilość stron: 32
Cena: około 20 zł

3 komentarze:

  1. Jakie piękne ilustracje :) Animację też obejrzałam, szkoda, że tekstu nie rozumiałam "ni w ząb".

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze można przywołać pomocną wyobraźnię i obrazy spoić jej tekstem;) Swoją drogą niezwykłym byłaby umiejętność władania większą ilością języków obcych, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, ale najlepiej byłoby urodzić się w Szwajcarii, Belgii, albo w Kanadzie. Tam szkołę podstawową kończy się ze znajomością kilku języków, albo no chociażby urodzić się dwujęzycznej rodzinie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...