Przejdź do głównej zawartości

"Chiński Kot", Mika Waltari; ilustracje: Maria Ekier

     Dla towarzyskiej natury dziecka kocia skłonność do samotnej refleksyjności bywa niezrozumiała. Złotofutry bohater Miki Waltariego od małego lubił rozmyślać, a cechują go szlachetność, powaga i mądrość; mimo zaszczytów pozostał jednak sobą. Gdy usłyszał, że świat nie kończy
się za Chińskim Murem, lecz jest od jego ojczyzny znacznie większy, a na dodatek inny, samodzielnie postanowił się o tym przekonać. Podróż za marzeniami przyniosła nie tylko realny obraz wyśnionego Paryża, stała się i drogą do szczęścia. Nie musi się ono sobą chwalić, nie potrzebuje powierzchownych i mało znaczących honorów; jest nagrodą za wytrwałość, odwagę, przebiegłość i stoczoną walkę. Wyzbycie się pożądań oraz wzniesienie ponad ziemskie kłótnie dało złotofutremu słodką błogość.
      Pod warstwą kociej przygody w baśni Waltariego kryje się opowieść wprowadzająca młodych czytelników w egzotyczny świat Wschodu. Szumią w nim drzewa herbaciane, zbiera się ryż, czuć zapach fajek Manda- Rynów... Zaduma nad wyborem drogi życiowej przesiąknięta jest w niej elementami tamtejszej filozofii, gloryfikuje medytację. To również hymn pochwalny na cześć uniwersalnych cnót- skromności, roztropności, dzielności.
     Błogostan wyciszenia obecny jest nie tylko w warstwie treści lektury. Odbija się on echem w snującej się nieśpiesznym rytmem narracji- lekkiej, wyważonej, subtelnej. Niewiele tu dialogów, które mogłyby rozbić jej rytm, dużo harmonii. Współgrają z nią nastrojowe akwarelowe ilustracje Marii Ekier, której pracom można się przyglądnąć tutaj. Są niedopowiedziane, dlatego jeszcze bardziej podkreślają poetyckość opowieści Watariego. Kremowe karty książki uwypuklają wyrafinowanie duetu ilustratorsko- tekstowego.
     "Chiński kot" to delikatny, dobry początek do rozmów na temat odmienności ludzi, ich kultur, krajów, ale i różnie pojmowanego szczęścia. Nas do takich refleksji skłonił...
Wydawnictwo: Bona 
Rok wydania: 2011
Format: 200x200 mm
Ilość stron: 52 
Cena: około 26 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;