Przejdź do głównej zawartości

"Literozagadki", Łukasz Dębski; ilustracje: Anna Kaszuba-Dębska

     Dzieci uwielbiają skrojone na ich miarę łamigłówki! Rozwikłanie ich pobudza aktywność, ale i jest okazją do radosnej, satysfakcjonującej zabawy. "Literozagadki" Łukasza Dębskiego rozbudzają dziecięcą wrażliwość na dźwięk głosek i obraz wszystkich liter
polskiego alfabetu. Ich urok polega na zaproszeniu do zabawy, a przy okazji- rozwinięciu kilku umiejętności. Na każdej ze stron można znaleźć rytmiczny wierszyk, który łatwo wpada w ucho, bowiem jest rymowany. Dzieci bardzo wcześnie w swoim rozwoju chwytają brzmienia językowych podobieństw; melodyjne rymy pomagają im doświadczyć radości zwycięstwa, ułatwiają dopełnić tekst ostatnim słowem - odpowiedzią. Zgrabna forma kilkuwersowych rymowanek jest gimnastyką nie zawsze prostej dziecięcej koncentracji. Tu przecież każda fraza może się okazać cenną wskazówką do rozwikłania intrygującej zagadki! Wiele jest w nich bezpośrednich zwrotów do słuchacza- czytelnika, pobudzających do spontanicznych odpowiedzi, w sposób naturalny wciągających dzieci do samodzielnego myślenia. Brak klucza do ich tematyki- pytają o rozmaite przedmioty, zwierzęta, osoby... Różnorodnością odwołują się do tego, co atrakcyjne i bliskie dziecku, a mówią o tym językiem serdecznym, lekkim, prostym, czasem wyposażającym w nowe słowa. 
     Atmosferę zabawy wzmacniają wkomponowane w tekst uśmiechnięte ilustracje Anny Kaszuby-Dębskiej; pokazanie ich dziecku może być nagrodą za dobrą odpowiedź lub podpowiedzią. Ważnym ich aspektem jest kolor, budujący idylliczny, swobodny nastrój- słowa dopełnia pełna gama ciepłych barw. Wzbogacają literowe zagadki o dodatkowe pojęcia rozpoczynające się nową literką, można więc bawić się w odnajdywanie ich. Nie panuje tu rozgadany natłok, są wyraziste, subtelne, ciekawe narracyjnością. Wokół nich fruwają małe oraz duże drukowane literki, które można też odnaleźć w podpisach słownych- w ten delikatny sposób  wyrabiają umiejętność dostrzegania i rozpoznawania znaków.
     Przygoda z "Literozagadkami" może być samodzielnym spotkaniem z literkami, jednak atrakcyjniejsza bywa wspólna, jednocząca rodzinę gra, podczas której dorośli czytają, dzieci zgadują, starsi ukazują obrazki, młodsi w nich wypatrują. Wspólne działanie zawsze jednoczy, bawi  i w przyjazny sposób uczy!
     Strona prowadzonej przez ilustratorsko-tekstowy duet Cafe Szafe tutaj. Obok kulturalnych wydarzeń można tam znaleźć prace małżeństwa Dębskich.
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2011
Format: 22x25 cm
Ilość stron: 40
Cena: około 22 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;