Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

16 lipca, 2011

"Literozagadki", Łukasz Dębski; ilustracje: Anna Kaszuba-Dębska

     Dzieci uwielbiają skrojone na ich miarę łamigłówki! Rozwikłanie ich pobudza aktywność, ale i jest okazją do radosnej, satysfakcjonującej zabawy. "Literozagadki" Łukasza Dębskiego rozbudzają dziecięcą wrażliwość na dźwięk głosek i obraz wszystkich liter
polskiego alfabetu. Ich urok polega na zaproszeniu do zabawy, a przy okazji- rozwinięciu kilku umiejętności. Na każdej ze stron można znaleźć rytmiczny wierszyk, który łatwo wpada w ucho, bowiem jest rymowany. Dzieci bardzo wcześnie w swoim rozwoju chwytają brzmienia językowych podobieństw; melodyjne rymy pomagają im doświadczyć radości zwycięstwa, ułatwiają dopełnić tekst ostatnim słowem - odpowiedzią. Zgrabna forma kilkuwersowych rymowanek jest gimnastyką nie zawsze prostej dziecięcej koncentracji. Tu przecież każda fraza może się okazać cenną wskazówką do rozwikłania intrygującej zagadki! Wiele jest w nich bezpośrednich zwrotów do słuchacza- czytelnika, pobudzających do spontanicznych odpowiedzi, w sposób naturalny wciągających dzieci do samodzielnego myślenia. Brak klucza do ich tematyki- pytają o rozmaite przedmioty, zwierzęta, osoby... Różnorodnością odwołują się do tego, co atrakcyjne i bliskie dziecku, a mówią o tym językiem serdecznym, lekkim, prostym, czasem wyposażającym w nowe słowa. 
     Atmosferę zabawy wzmacniają wkomponowane w tekst uśmiechnięte ilustracje Anny Kaszuby-Dębskiej; pokazanie ich dziecku może być nagrodą za dobrą odpowiedź lub podpowiedzią. Ważnym ich aspektem jest kolor, budujący idylliczny, swobodny nastrój- słowa dopełnia pełna gama ciepłych barw. Wzbogacają literowe zagadki o dodatkowe pojęcia rozpoczynające się nową literką, można więc bawić się w odnajdywanie ich. Nie panuje tu rozgadany natłok, są wyraziste, subtelne, ciekawe narracyjnością. Wokół nich fruwają małe oraz duże drukowane literki, które można też odnaleźć w podpisach słownych- w ten delikatny sposób  wyrabiają umiejętność dostrzegania i rozpoznawania znaków.
     Przygoda z "Literozagadkami" może być samodzielnym spotkaniem z literkami, jednak atrakcyjniejsza bywa wspólna, jednocząca rodzinę gra, podczas której dorośli czytają, dzieci zgadują, starsi ukazują obrazki, młodsi w nich wypatrują. Wspólne działanie zawsze jednoczy, bawi  i w przyjazny sposób uczy!
     Strona prowadzonej przez ilustratorsko-tekstowy duet Cafe Szafe tutaj. Obok kulturalnych wydarzeń można tam znaleźć prace małżeństwa Dębskich.
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2011
Format: 22x25 cm
Ilość stron: 40
Cena: około 22 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...