Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

22 czerwca, 2011

"Żożo i Lulu", Elisabeth Duda, ilustracje: Agata Dudek

     "Nie wszystko wokół nas jest takie, jak sądzimy"- słowa wujka Charles'a, bohatera tej książki, znakomicie ilustrują fabułę. Psotny Joseph oraz poważniejsza od niego Lucile (zdrobniale Żożo i Lulu) to młode rodzeństwo paryżan; poznanie
wujka z francuskiej prowincji daje im nową, odkrywczą perspektywę patrzenia na własne miasto. Wydawało się, że właściwie wszędzie byli i wiedzą o nim wszystko, okazuje się jednak przeciwnie: to oryginalny krewny staje się najważniejszym przewodnikiem intensywnego odkrywania stolicy. On wyznacza kierunki, zna liczne zakamarki, opowiada anegdoty, spotyka znajomych... Jest nieprzewidywalny, wesoły i mądry; skutecznie intryguje siostrzeńców celem wyprawy. Tajemnicą dla dzieci pozostanie nie tylko fakt jego niebywałej paryskiej erudycji, ale i utrzymane w sennej scenerii spotkanie. Wycieczka tętni narzuconą przez Charles'a energią; w nienudny sposób pozwala czytelnikom oswoić się nie tylko z magią wielu ważnych miejsc, ale i delektować się  francuskimi smakołykami, poznać niektóre osobistości, słowa...
     To oryginalny przewodnik po mieście - doprawiony wyobraźnią, emocjami, poczuciem humoru oraz szczerym zauroczeniem Paryżem. Żywo prowadzona narracja pokazuje go zarówno z perspektywy zabawnego wujka, jak i dzieci, sceptycznie nastawionych do spaceru. Łamie to monotonię typowego zwiedzania, staje się przedsionkiem do rozpoczęcia własnej przygody z odkrywaniem, pogłębianiem tego, co opowieść zaledwie dotknęła. Dzięki takiemu zabiegowi znane i mniej popularne miejsca zyskują odłamek duszy, zaczynają żyć w czytelnikach.
     Wyobraźnię podsycają też ilustracje Agaty Dudek, o uproszczonej stylistyce, tworzone techniką kolażu. Są przejrzyste, nieco nierealne, utrzymane w minimalistycznej tonacji barw (czerń, czerwień, błękit), budującej nastrój jakby sprzed lat. Czasem komentują zdarzenia, częściej jednak prowadzą własną narrację.  Jej warsztat można podpatrzeć tu oraz tutaj. Pozostaje żal, że zanurzone i uwydatnione w tekście słowa nie potrafią zadźwięczeć w uszach czytelników; szczęśliwie, zamieszczony na końcu książki słowniczek ożywia je fonetycznym zapisem.
Wydawnictwo: Dookoła Świata
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 96
Format: 144x202 mm
Cena: około 29 zł

2 komentarze:

  1. Świetna książka! Czytałam! I gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się jakoś ciężko to czyta... :-(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...