Przejdź do głównej zawartości

"Pierwsze urodziny prosiaczka", Aleksandra Woldańska-Płocińska

      Nikt tak jak dzieci nie przeżywa własnych urodzin! Wyczekują, cieszą się: gośćmi, zabawą z nimi, prezentami, tortem, dmuchaniem świeczek... Bliski maluchom temat kondensują w sobie "Pierwsze urodziny prosiaczka" -  w prostej, nieskomplikowanej fabule
jest miejsce na uroczysty nastrój przygotowań i radosnych powitań, smutek z powodu nieobecności przyjaciela czy zabawną niespodziankę. Bawi ta historyjka małych czytelników, ale i w subtelnym stylu opowiada im o przyjaźni, wnoszącej w życie pogodę, ciepło. Naiwnymi oczami dziecka pokazuje świat, w którym dzieją się niemożliwe, absurdalne rzeczy. Dzięki budującej go jednowątkowej fabule, nieskomplikowanym sylwetkom zwierzęcych postaci jest on wyrazisty; prostotą motywu ułatwia maluchom koncentrację. Emocjonuje - początkowy spokojny rytm narracji łamie zaskakujący, ożywczy żart, skrojony na miarę dziecka. Jest on okazją do dobrej zabawy, a przy okazji nonsensowną kładką, rozpalającą wyobraźnię. Ileż razy jej otwarte drzwi pociągnęły znane mi maluchy do dopełnienia treści barwną wizją własnych lub prosiaczkowych urodzin, obfitujących w niespodzianki! 
     Cudownie naiwne dzieci nie tworzą granic między tym, co realne a fantastyczne; kartonowa książka Aleksandry Woldańskiej-Płocińskiej (jej strona tutaj) temu sprzyja. Pomaga też rozpoznawać i nazywać niektóre emocje i uczucia (niecierpliwość, radość, ciekawość, smutek, zaskoczenie...), myślące obrazami dzieci uczy patrzeć. W dopowiadających krótkie zdania przejrzystych ilustracjach nie krzyczą detale, zawsze jednak pojawia się jeden misterny, użyty z rozmysłem, który ciekawiąc, burzy pozorny spokój. Są to prace graficznie uproszczone, ale nie infantylne - pomysłowe, o wyrazistej, skromnej kolorystyce. Świetnie współgrają z treścią; do ich związku dołącza zabawa z różnoraką czcionką, która nieznającym liter dzieciom daje wrażenie dekoracyjnych szlaczków.
 
Wydawnictwo: Czerwony Konik
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 32
Format: 180x180 mm
Cena: około 17 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;