Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

15 czerwca, 2011

"Jak dwie krople wody", Vanessa Simon Catelin

     Niechęć, wrogość, wojna dla czystej niewinności umysłu dziecka są obce, niezrozumiałe, w naszym świecie jednak wszechobecne. Zaprzeczać ich istnieniu nie można; choć chcemy, nie jesteśmy w stanie uchronić dzieci przed ich działaniem. Możemy uodparniać na zło świata. Jedną z dróg przygotowania jest kontakt z mądrą książką- pobudzi dziecięcą wrażliwość, skonfrontuje z trudną historią. Ubrana w baśniowe szaty treść "Jak dwie krople wody" łączy w sobie specyficzny kontrast prostoty i filozofii; traktuje o ciemnej stronie człowieczeństwa.
     Jeden ląd został kiedyś podzielony na dwie nienawidzące się krainy: Tu i Tam. Mieszkańcy żadnej z nich nie akceptowali inności drugich, nietolerancję i wrogość do sąsiadów pielęgnując nawet u dzieci. Na szczęście wśród niespaczonych złem najmłodszych pojawili się Julek i Ninka- dwaj moralni rewolucjoniści, mieszkańcy na pozór kontrastowych krain. Swoją przyjaźnią wnieśli nową radosną rzeczywistość zgody, poprzedzoną jednak krzykiem, strachem i bólem wojny.
     Czy ludzie potrafią budować relacje przepełnione życzliwością, wolne od stereotypów? Czy umieją wyciągać wnioski z własnych błędów? Zakończenie tej książeczki nie pozostawia złudzeń- zaprzecza, pokazuje jednak, iż można żyć inaczej niż nas uczono, wyrabia refleksyjność i krytycyzm. Prostą metaforyką daje mocne i jasne przesłanie; przejmuje, rozwija wrażliwość moralną.
     W sugestywnym budowaniu obrazów nieocenioną rolę odgrywają tu kolory- z początku są tylko dwa (żółty i niebieski ), z czasem dołączają do nich zieleń i czerwień. Swoją tajemniczością intrygują, w wyrazisty sposób ukazują obcość dwu światów oraz jednostronność patrzenia podobnych do siebie mieszkańców. Mimika bohaterów całostronicowych ilustracji Françoisa Soutifa (jego francuskojęzyczny blog tutaj ) podkreśla wagę emocji w lekturze, przemilczenie detali skupia uwagę na tym, co istotne. Rymowana narracja oraz wartka akcja przełamują powagę. Mimo wszechobecnych negatywnych bodźców młody czytelnik, z którym w ten sposób zaczyna się rozmowę o trudnych sprawach, zachowa dziecięcą wrażliwość. Zrozumie, że świat naznaczony piętnem wrogiego żółto- niebieskiego płotu nie musi być jego rzeczywistością.
Wydawnictwo: Ene Due Rabe
Rok wydania: 2009
Format: 20x30 cm
Ilość stron: 40
Cena: około 21 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...