Przejdź do głównej zawartości

"Detektyw Pozytywka", Grzegorz Kasdepke; ilustracje: Piotr Rychel

      Detektyw Pozytywka jest pracownikiem agencji detektywistycznej Różowe Okulary. Nieprzypadkowo taką nazwę nadał własnej firmie, to bowiem ubogi minimalista - optymista. Dorośli najczęściej nie traktują go poważnie, nie otrzymuje więc od nich zleceń ani - co za
tym idzie - pieniędzy. Niezrażony tym faktem, z powagą podchodzi do problemów mieszkańców swojej kamienicy, często w czyjąś stronę rzucających bezpodstawne oskarżenia. Powierzone mu zagadki są nietypowym śledczym wyzwaniem, ponieważ wymagają znajomości przyrody, zasad zdrowego odżywiania czy higieny. Nie trzeba się ich bać! Niosą w sobie raczej posmak wtajemniczenia w niezwykłość świata i zachodzących w nich praw; uczą. Nawet najtrudniejsze z nich znajdują pomyślne rozwiązanie, ponieważ sympatyczny Pozytywka posiada bystrość obserwacji, zdolność kojarzenia faktów i logicznego myślenia.
     15 krótkich rozdziałów zaraża nimi czytelników oraz zabija ich bierność - droga do odsłonięcia tajemnic nie zostaje im ukazana, otrzymują jednak kilka naprowadzających na trop wskazówek oraz rozwiązanie. Winowajcami okazują się np. upalne słońce, pyląca topola czy zatroskana mama! Pod każdym z rozdziałów umieszczono pytanie o tok rozumowania nieomylnego detektywa; intrygują one, skłaniają do podjęcia próby samodzielnego myślenia. Własne odpowiedzi można skonfrontować z wyjaśnieniem  każdej zagadki zamieszczonym na końcu książki.
     Pozytywka to bohater - ideał; jest bezinteresowny, wrażliwy, błyskotliwy; by nie stał się nienaturalnie posągowy, na szczęście został potraktowany w nieco karykaturalny, lecz sympatyczny sposób. Chwilami jego działania są niezgrabne, zahaczają o rozwijający wyobraźnię absurd, zawsze jednak pomagają w budowaniu atmosfery radosnej życzliwości. Budzą uśmiech.
     Dynamicznie płynąca dialogowa akcja spisana została żywym i barwnym językiem. Komentują ją kolorowe ilustracje Piotra Rychela (którego strona tutaj), zabarwione lekkością i humorem, nieprzeładowane detalem. Często i one są nitką, prowadzącą do kłębka tajemniczych, lecz z pewnością na miarę dziecka wniosków.
     Zainteresowanych postacią Pozytywki odsyłam na jego miejsce w sieci stworzone przez wydawnictwo Nasza Księgarnia.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2005, 2007
Ilość stron: 64
Cena: około 19 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;