Przejdź do głównej zawartości

"Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek", Paweł Beręsewicz

     O nastoletnim zakochaniu można pisać ciekawie, umykając wielu stereotypom! Książka Pawła Beręsewicza (strona autora tutaj ) traktuje o niej z niebywałym wyczuciem tematu i niepowtarzalnym poczuciem humoru. Obfituje w niespodziewane zwroty wartko płynącej, może nieco podkoloryzowanej, ale przez to jeszcze ciekawszej akcji. Wciąga na tyle skutecznie,  że odsunięcie na bok chłopięcego wyścigu o względy śmiałej Kaśki Kwiatek jest ciężkim czytelniczym wyrzeczeniem. Narratorem jest jeden z jego uczestników, Jacek Karaś (chłopiec [! ], szczegół, który stanowi jeden z elementów nietypowego ujęcia tematu ), bezskutecznie próbujący znaleźć w sobie atrybut, który rozkochałby w nim nową koleżankę. Nie posiadając nic poza szóstym palcem u nogi, doceniając klasową męską konkurencję, przystępuje więc do natychmiastowych działań. Prześladuje go pech- misternie uknute plany przynoszą serię komicznych porażek, jednak- co zdradza tytuł książki- kończą się zwycięsko! Na szczęście, ponieważ jest na tyle sympatyczny, iż czytelnik chciałby, by pomyślny wiatr mu sprzyjał.
     Jacek to błyskotliwy obserwator, dlatego też w swej dynamicznie płynącej opowieści maluje bohaterom niebywałe portrety; co ważne- robi to lekkim, inteligentnym językiem. Jest to więc również lektura o pomysłowości, koleżeńskich i szkolnych problemach... Mimo trapiących chłopca poważnych kłopotów, czytelnik nie uniknie jednak wybuchów czystych, spontanicznych salw śmiechu, bowiem przewrotna, sympatyczna  ironia dotyka w tej opowieści wszystkich (nawet narratora! ) poza tytułową Kaśką. 
     Niezwykłe poczucie humoru, elokwencja autora oraz wnikliwie uknuta intryga to z pewnością największe zalety kart tej książki. Towarzyszą im utrzymane w podobnej konwencji czarno- białe szkice Surena Vardaniana. Lektura zapewnia znakomitą zabawę z językiem, sytuacjami oraz ilustracjami!!!
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2005 i 2009
Ilość stron: 156 i 120
Cena: około 9 zł

Komentarze

  1. ooooo to musimy mieć ! :) już widze że to będzie coś w stylu Młodego :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Zuźka ma tę książęczkę na swojej półce :)
    Bardzo jej się podobała i co chwila parskała śmiechem podczas czytania :)
    Również polecam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;