Przejdź do głównej zawartości

"Co w trawie piszczy", Paweł Wakuła

     Wydawałoby się, że dużo wiemy na temat tego, co w trawach bagien i uroczysk piszczy; swoją nowoczesną baśnią Paweł Wakuła sprawił, że spojrzeliśmy na nie z innej perspektywy. Główną zasługę w tym względzie przypisać muszę interesującemu doborowi sympatycznych bohaterów. Stworzona przez niego Dolina Bagiennej Trawy to miejsce zamieszkałe nie tylko przez znane nam leśne zwierzęta (niedźwiedzie, borsuki, pająki... ), ale i rozmaite istoty ludowych podań (rusałki, żabony, błędne ogniki... ). Zostali nakreśleni w sposób wyrazisty, czasem przekoloryzowany i komiczny; noszą ludzkie cechy, w krótkich rozdziałach przeżywają podobne naszym stany czy historie. Najbliżej udaje się czytelnikowi podpatrzeć dwóch z nich- to para zaprzyjaźnionych, kontrastujących detektywów: praktyczny, pomocny skrzat Maurycy oraz wyluzowany łakomczuch, szczur Ogryzek. Razem rozwiązują niezbyt skomplikowane, lecz ważne dla mieszkańców bajkowej doliny zagadki. Dobra sława specjalistów od spraw trudnych i niezwykłych sprawia, że nie brakuje im pracy- na rozmaite kłopoty znajdują proste, pomysłowe rozwiązania.
     W ich świecie odbija się twarz naszej ludzkiej współczesnej przestrzeni z jej problemami, ale i urokami; tam jednak jednak jest szczęśliwiej oraz bezpieczniej. Dzieje się wiele- na festynie pożegnania lata tryskają fontanny fajerwerków, rusałce skradziono klejnoty, powstaje przebojowa happy metalowa kapela... Akcja płynie lekko oraz wartko. W każdą z przygód bagiennych detektywów- Holmesa i Watsona- zaplątana jest pewna doza humoru, bowiem o wielu postaciach i sprawach mówi się tu z przymrużeniem oka. Opisujący je język jest inteligentny  i ładny; wspomagają go liczne ilustracje (przeplatające się: czarno- białe oraz kolorowe ). Autor i ilustrator to ta sama osoba, dlatego też mówią jednym- prostym i zabawnym głosem.
Wydawnictwo: Literatura
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 162
Cena: około 17 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;