Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

19 marca, 2011

"Czarny ptak", Suzy Lee

     "Nie wszystko, co czarne jest mroczne"- usłyszałam niedawno po obejrzeniu spektaklu, w którym dominowała ciemność. W ludzkich umysłach tkwi myślenie o czerni, będącej symbolem smutku. Nie boimy się jej w domu; z ciemnością nawet najczarniejszych nocy jesteśmy oswojeni. Myślę, że nie należy się lękać reakcji dzieci na nią, czasem jest ona wynikiem rodzicielskich strachów.  Z ciekawością zajrzeliśmy do książeczki napisanej i zilustrowanej przez Suzy Lee; jej czerń i biel to jedyne barwy. Kolorystyka, oszczędność detalu ilustracji i lakoniczność tekstu sprawiają, że jest inna od czytanej przez nas literatury. To przede wszystkim wyciszenie, zaproszenie do wejścia w świat emocji małej narratorki- przewodniczki po swoim świecie. Jest jej ciężko, słowa z trudem przychodzą, niełatwo więc je wypowiedzieć. Tej ciszy nauczyli ją rodzice, którzy nie chcą ugłaskać lęków dziecka, zrodzonych przez ich niewyjaśnione kłótnie. Obraz jest tutaj bardziej nośny- to on zdradza, co dzieje się w duszy małej, samotnej dziewczynki. Zmusza do uważniejszej lektury, zatrzymania się, wpatrywania. Kontemplacja przynosi zrozumienie dziecka, jego braku bliskości i zagubienie; na szczęście tytułowy czarny ptak daje radość. Skulonej, przygarbionej sylwetce smutnej dziewczynki ofiarowuje lekkość swoich skrzydeł i myśli. Podniebnym lotem zamienia ciężar chwil w małą dziewczęcą krainę szczęścia, która trwa dłużej niż pobyt z ptakiem. Staje się ona tajemnicą, której nie trzeba tłumaczyć rodzicom, uśmiechem zabarwiającą przytłaczającą samotność. Siła marzeń jest przecież wielka! Z nią sylwetka dziewczynki prostuje się, a uśmiechnięta twarz zwraca się ku niebu. Przyjaciół ma odtąd trzech: psa, czarnego ptaka i wiatr. Lektura tej niezwykłej książeczki zmusza do dialogu z dzieckiem. Jest cienka, ale rozpoczyna długą rozmowę. Dzięki niej w rodzinie nigdy nie będzie jak między rodzicami i dziewczynką z "Czarnego ptaka".
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 32
Cena: około 24 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...