Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

22 lutego, 2017

"Wiktorio, I love you", Maja Hjertzell; ilustracje: Anna Nilsson

     Potrzeba pozytywnych doświadczeń, by zrozumieć, iż nieustanne patrzenie na innych nie jest konieczne, że można być wyjątkowym na różne sposoby. Dziewięcioletnia Linn to niezwykła dziewczynka; wrażliwa, spostrzegawcza, mądra, o nietypowych zainteresowaniach - uczy się

18 lutego, 2017

"Nikt nas nie upomni", Agnieszka Wolny-Hamkało; ilustracje: Ilona Błaut

 
      Najwygodniej każdą dziecięcą nierówność wyprasować - wstrząsnąć marzycielską łagodnością, zdeptać krnąbrność, zakrzyczeć wrażliwość. O wiele trudniej pochylić się nad nimi, wsłuchać się, towarzyszyć! Dzieciństwo boli bohaterów Agnieszki Wolny-Hamkało, są poza jego
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...